Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kandyzowane owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kandyzowane owoce. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 stycznia 2013

Bento nr 33

 

W dzisiejszym bento mieszanka sałat z cząstkami pomarańczy, podprażonymi orzechami włoskimi i pestkami słonecznika z winegretem i ziołami sałatkowymi. Akcentem mięsnym są kabanosy ;-)

Na deser keks, sałatka owocowa i liczi.



Smacznego!

czwartek, 12 lipca 2012

Bento nr 13 - onigiri po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci ;-)


W tym tygodniu odważyłam się po raz pierwszy zrobić onigiri (tradycyjne trójkąty z ryżu) oraz tamagoyaki (japoński omlet o charakterystycznym smaku, zwijany w rulon). Bardzo nam zasmakowały i jest to trzecie podejście w tym tygodniu ;-)

Onigiri można różnie nadziewać, w tym wypadku jest to tuńczyk z puszki (w sosie własnym, odsączony) z majonezem i wasabi. Z czasem będę próbować innych smaków. Ryżowe trójkąty owinięte są w glony nori.

Składniki na 2 onigiri:
  • 1/3 szklanki ryżu do sushi
  • 1/3 szklanka wody
  • łyżka tuńczyka z puszki, odsączonego
  • pół łyżeczki majonezu
  • wasabi do smaku
Ryż wypłukać w wodzie, kilkakrotnie ją zmieniając, aż będzie przejrzysta. Odsączyć go na sitku, zostawić na pół godziny. Umieścić ryż w garnuszku, zalać zimną wodą i przykryć. Doprowadzić szybko do wrzenia, odczekać minutę, a następnie zmniejszyć ogień do minimum. Gotować ryż 10 minut, następnie wyłączyć grzanie i poczekać jeszcze 15 minut, aby ryż doszedł i odpoczął. Dopiero teraz można podnieść przykrywkę. Tak samo przygotowuję ryż do sushi.

Tuńczyka rozdrobnić, dodać majonez i przyprawić wasabi. Ryż formować w specjalnych formach (np. takich) lub ręcznie (dłonie i wszelkie łyżki należy moczyć w wodzie z odrobiną soli, ponieważ ryż się bardzo klei), umieszczając w środku nadzienie. Onigiri dowolnie owinąć w nori (błyszczącą stroną na zewnątrz).

Niestety nie posiadam kwadratowej patelni, tamagoyaki smażyłam na okrągłej patelni do naleśników i coraz lepiej mi wychodzi. Zatem da się.

Składniki na nieduży tamagoyaki:
  • 2 jajka
  • łyżka cukru
  • łyżka wody
  • łyżeczka wina mirin (można kupić w sklepie Masala)
  • pół łyżeczki sosu sojowego
  • pół łyżeczki bulionu dashi (w proszku lub koncentracie)
Wszystkie składniki roztrzepać, ale tak aby jajka nie były puszyste (nie należy nabijać powietrza do środka). Przelać przez sitko w celu pozbycia się grudek. Nagrzać natłuszczoną patelnię, wylać bardzo cienką warstwę masy jajecznej. Kiedy się lekko zetnie (ale nie zacznie rumienić) zwinąć ciasny rulon i przesunąć na drugi koniec patelni, tak aby następna warstwa była kontynuacją rulonu. Wylać koleją cienką warstwę masy jajecznej, poczekać aż się zetnie, zawinąć, przesunąć rulon i tak dalej. Pomocny może być film (1:00-1:50 minuta). Omlet zawinąć w folię aluminiową, aby doszedł. Pokroić na kawałki i owinąć w paski nori (albo i nie).

W części deserowej sezonowe owoce: porzeczki czerwone i czarne, orzechy brazylijskie, kazdyzowany melon oraz batonik KitKat.





Smacznego!

środa, 4 lipca 2012

Bento nr 12


Dziś pyszna sałatka na bazie selera konserwowego (w słoiku). W klasycznej wersji dodaję kukurydzę, szczypiorek i odrobinę majonezu. Tym razem trochę ją wzbogaciłam i bardzo zyskała na smaku.

Składniki na sałatkę:
  • 1 słoik odsączonego selera
  • pół puszki odsączonej kukurydzy
  • pół puszki odsączonego i pokrojonego w kawałki ananasa
  • pół pokrojonej wędzonej piersi kurczaka
  • świeża kolendra
  • łyżka majonezu
Do sałatki pomidorki truskawkowe i ser z niebieską pleśnią.

Na deser kandyzowany imbir, draże, orzeszki i rodzynki w czekoladzie, jogurt czekoladowy i kisiel z pierwszych w tym roku wiśni :)

Składniki na kisiel (ilość taka jak na zdjęciu):
  • 3 łyżki wiśni, wydrylowanych
  • cukier do smaku, ja dodałam sporo bo były bardzo kwaśne
  • 3 łyżki wody
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej
Wiśnie umieścić w małym garnuszku, dodać wodę i cukier. Zagotować. Poczekać, aż wiśnie puszczą sok i zmiękną, następnie dodać mąkę ziemniaczaną i wymieszać. Pogotować około 30 sekund i gotowe. Można bardziej rozgotować wiśnie, ale to już kwestia gustu.




Smacznego!

środa, 20 czerwca 2012

Leniwe pierogi

Leniwe były jedyną potrawą ze szkolnej stołówki, które uwielbiałam. Moja Mamusia próbując mnie uszczęśliwić również robiła leniwe, ale nigdy nie były takie dobre :-P Później okazało się, że robiła nie takie znowu leniwe leniwe, tylko leniwe z gotowanymi ziemniakami. Ja robię leniwe pierogi z przepisu dorotus76 i są idealne!
Zawsze podawałam leniwe podsmażone w bułce tartej i maśle, posypane odrobiną cukru. Ostatnio odkryłam przepis Przytulii na kandyzowane pomarańcze w przyprawach. Pierwszy raz jak je robiłam rozpadły się, ale ostatnio wyszły pyszne i soczyste. Leniwe obsmażone w takim sosiku są wspaniałą, niekoniecznie jesienną, alternatywą dla klasycznego przepisu.
Składniki na leniwe (4 porcje):
  • 50dag białego sera
  • 210g mąki (1 szklanka i ćwiartka)
  • 2 jajka (osobno żółtko i białko)
  • 2 łyżki drobnego cukru
Rozgnieść twaróg z mąką i serem. Dodać żółtka. Ubić pianę z białek i dodać do ciasta. Ciasto będzie klejące, ale nie należy dodawać więcej mąki. Uformować wałek na wysypanej mąką stolnicy. Pokroić na kawałki i gotować na wrzątku z dodatkiem soli i oleju do wypłynięcia.

Składniki na kandyzowane pomarańcze (2 porcje):
  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta cynamonu
  • szczypta imbiru
  • szczypta kardamonu
  • 2 goździki
  • 4 grube plastry obranej pomarańczy
Rozpuścić masło na patelni, dodać przyprawy i cukier. Kiedy powstanie karmel smażyć plastry pomarańczy po pół minuty z każdej strony.

Wyciągnąć pomarańcze i smażyć kluseczki na powstałym sosie do zrumienienia.



Leniwe w bułce tartej:

Smacznego!

poniedziałek, 19 marca 2012

Moje pierwsze bento


Szczerze powiedziawszy ciężko jest zacząć ;-) Zakochałam się w bento już tak dawno, że nawet nie pamiętam kiedy. Obawiam się, że ta fascynacja sięga swoimi korzeniami do czasów Sailor Moon, Generała Daimosa i innych seriali anime emitowanych na Polonii1 :P

Długi czas nie miałam czasu ani możliwości przygotowywać takich drugich śniadań, a przede wszystkim nie miałam osoby, której chciałabym je przygotowywać ;-) Na szczęście się to zmieniło i rozpoczęła się era mojej przygody z bento.

W moim pierwszym bento znalazły się paróweczki króliki i żółwie oraz mieszanka sałat z serduszkami z sera koziego wraz z winegretem z oleju z orzechów włoskich i octu balsamicznego. Na deser mandarynka, suszone daktyle i śliwki oraz garstka migdałów blanszowanych.

Smacznego!